Aktualności

« back

W obronie drzew
2017-05-18

Nie ma zgody władz miasta na nielegalną wycinkę drzew w Łodzi. Magistrat nalicza kary, jeśli okazuje się, że drzewa usunięto niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Daje w ten sposób sygnał inwestorom, że nie opłaca się wycinać drzew niezgodnie z prawem.

A prawo, które zmieniło się w Polsce od 1 stycznia stanowi, że nie wolno bez zezwolenia wycinać drzew w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, czyli np. pod inwestycje deweloperskie bez zezwolenia wydanego przez Urząd Marszałkowski.

- Naliczyliśmy już karę wynoszącą ponad 14,5 mln zł za nielegalną wycinkę drzew na terenie między rzeką Jasień a ulicą Pabianicką. Tam inwestor, który wcześniej uzyskał warunki zabudowy na osiedle mieszkaniowe, wyciął ponad 150 dorodnych drzew - 90 dębów i ponad 50 brzóz. Wiemy, że nie mógł tego zrobić, wiemy że zrobił to tylko dlatego, że chce tam wybudować osiedle mieszkaniowe, dlatego zdecydowaliśmy się naliczyć tak gigantyczną karę - powiedział dyrektor Departamentu Prezydenta Tomasz Piotrowski.

Tak wysoka kwota wynika z tego, że Urząd Miasta Łodzi nalicza tysiąc zł kary za centymetr obwodu pnia mierzony na wysokości 1,3 m.

Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa UMŁ i Straż Miejska cały czas sprawdzają zgłoszenia mieszkańców dotyczące miejsc, w których doszło do wyrębu drzew. W wielu przypadkach drzewa usuwane są zgodnie z nowym prawem, ale są również przypadki łamania prawa i wtedy urzędnicy interweniują. Weryfikowany jest między innymi teren przy Piotrkowskiej 170. W tym miejscu kara też najprawdopodobniej zostanie naliczona. WOŚiR oblicza właśnie wysokość kary za wycięcie ok. 40 drzew. Od strony ulicy Sienkiewicza przeprowadzono już oględziny. Pomierzono i zidentyfikowano prawie 40 drzew. Trwa obliczanie należności. Tutaj również mamy do czynienia z wycinką drzew związaną z planowaną inwestycję deweloperską.

- Wiemy już, że za to największe, najbardziej okazałe drzewo naliczymy ponad 200 tys. zł kary - poinformował dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa UMŁ Michał Baryła.

Miasto prowadzi obecnie 13 podobnych postępowań, dotyczących kar pieniężnych za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia, na podstawie znowelizowanej ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Jeśli okaże się, że doszło do nielegalnej wycinki, sprawy te będą nagłaśniane. - Chcemy, żeby wszyscy w mieście nauczyli się, że tam, gdzie nie można wycinać drzew po prostu tego nie robimy, bo można mieć finansowe i prawne kłopoty - dodał dyrektor Departamentu Prezydenta. (M.Ka.)

 

« back

edukacja

zdrowie

Strategia 2020+ zakladka miasto

Przemysły Kreatywne

Użytkowanie wieczyste 2016