Po pierwsze: I staje się symbol
Na początku jest znak. Od niego zawsze się zaczyna. Musi upłynąć trochę czasu zanim stanie się symbol. Potrzeba konwencji, by znak zaczął oznaczać więcej, coś innego, niż w istocie on sam. Przecież dłoń, ptak, gwiazda w każdej kulturze mogą mieć różne znaczenia. Bo choć dłoń, to zawsze część ciała, gwiazda świeci na niebie, a ptak lata, to rozumiemy je inaczej. Ręka może być drogowskazem bądź ostrzeżeniem, ale ta ukrzyżowana i krwawiąca to symbol wiary chrześcijańskiej. Podobnie gwiazda, pozornie zdaje się być jedynie ciałem niebieskim, to już zamknięta, ośmioramienna będzie symbolem urodzaju, a kształt trójgwiazdy to stary nordycki symbol wszechmocy.
Dla zatrzymania myśli, idei i wizji przecież nie wystarczą same litery alfabetu. Muszą mieć formę i znaczenie, tak by stały się symbolami, językiem naszych czasów. Bo dziś rozmawiamy ze sobą za pomocą symboli właśnie. Wszystko, czego doświadczamy, czego pragniemy, co robimy związane jest z nimi. I tylko kulturowa znajomość symboli pozwala nam w pełni zrozumieć rzeczywistość i samych siebie.
Ludzie potrzebują symboli. To one porządkują życie, tworzą nowe treści, kształtują naszą kulturę i tożsamość. Sprawiają, że zaczynamy odczuwać więź z innymi ludźmi, dla których znaki mają tę samą symbolikę. Wokół nich kształtuje się społeczność i idea. To z symboli konstruujemy nasz świat.
„Symbol może być swego rodzaju znakiem zastępującym, ale też oznaczającym czy przypominającym poprzez odpowiedni wyraz graficzny, jakieś pojęcie, jakąś ideę, przedmiot, czynność. Symbol wyrażony znakiem graficznym może wyrażać coś niewidzialnego np. wiarę, religię. Znak graficzny to logo dzięki wyróżniającej się, oryginalnej formie graficznej wspomaganej kolorem, które ma przyciągnąć uwagę, a więc powinien być zauważalny i zapadać w pamięć" - powiedział Sławomir Iwański, Kierownik Katedry Projektowania Graficznego ASP w Łodzi.
Prezentacja nowego logo Miasta Łodzi nastąpi w dniu 6 grudnia 2011 r. o godz. 19.00 w Pasażu Schillera.













