Rok 2005 - nr 1-2

« powrót

kronika1_2_2005.jpg (orginal)Pierwszy w 2005 roku, podwójny numer „Kroniki miasta Łodzi", otwiera wiersz Karola Wojtyły oraz artykuł prezydenta Jerzego Kropiwnickiego, który dzieli się osobistymi wspomnieniami o zmarłym papieżu Janie Pawle II. Prezydent przywołuje chwile prywatnej audiencji u Ojca Świętego w Castel Gandolfo i swoje późniejsze, częstsze spotkania, już w charakterze członka rządu. Ale wraca też do roku 1979 i pierwszej papieskiej mszy w Warszawie na pl. Zbawiciela oraz wizyty w Łodzi w roku 1987. Prezydent Jerzy Kropiwnicki, w dziale „Łodzianie", wspomina także postać innego duchownego - ojca Stefana Miecznikowskiego, duszpasterza akademickiego i organizatora ośrodka pomocy dla internowanych i uwięzionych w kościele oo. Jezuitów przy ul. Sienkiewicza. Autor zastanawia się nad naprawdę godnym upamiętnieniem życia i dzieła Ojca Stefana i pisze: chętnie powitałbym ulicę noszącą imię Ojca Miecznikowskiego, ale to jakby za mało wobec długu wdzięczności i długu pamięci, jaki wobec niego zaciągnęliśmy.

Specjalnością Kroniki są artykuły historyczne, odkrywające nieznane wątki dziejów miasta oraz przedstawiające zapomniane biografie postaci z Łodzią związanych. Ale bieżący numer Kroniki jest zorientowany na sprawy Łodzi współczesnej oraz jej miejsca na mapie gospodarczej i kulturalnej Polski. W dziale „Pierwsze kolumny" znajdziemy m.in. artykuł Marka Sobczyńskiego Geopolityczna A-1, który jest pouczającą analizą pozycji Łodzi na planowanej mapie autostradowej Polski. Na plany oddalenia od miasta skrzyżowania dróg A-1 i A-2 w pobliże stolicy, autor replikuje rzeczową analizą ekonomiczno-geograficzną. Udowadnia, że zbieg tras na północ od naszego miasta jest uwarunkowany niejako naturalnie, bo Łódź leży w paneuropejskim korytarzu drogowym wschód-zachód. Takie rozwiązanie jest niezbędne, aby na wzór niemiecki można było utworzyć wschodnioeuropejski, drogowy „blue banana", czyli rejon o podwyższonej aktywności gospodarczej. Marek Sobczyński pisze: zatwierdzony przebieg A-1 jest uwarunkowany historycznie, nawiązuje do średnicowo-obwodowego systemu komunikacyjnego Polski piastowskiej i wpisuje się w system regionalny Europy Środkowej, łącząc Polskę z Zachodem. Suplementem do rozważań o geogospodarczym miejscu Łodzi jest tekst Wojciecha Michalskiego, dyrektora Wydziału Strategii i Analiz UMŁ, pt. Centrum komunikacyjnej nadziei, w którym autor przedstawia korzyści z położenia miasta u skrzyżowania autostrad.

Pozycją wpisującą wkład Łodzi w ważne wydarzenia w Polsce jest artykuł Darka Kędzierskiego Droga wiodła do Auschwitz. Jest to relacja z wyprawy byłych łódzkich więźniów obozu Auschwitz-Birkenau na obchody wyzwolenia tej największej w okupowanej Europie „fabryki śmierci". Łodzianie byli widoczni dzięki tabliczce z nazwą swojego miasta; podchodzili do nich Żydzi - byli mieszkańcy Łodzi, nawiązywały się rozmowy, snuły wspomnienia. Autor pisze o wielkim darze życia, który otrzymali ci, którzy obóz przeżyli, bo jak sami mówią, ich przetrwanie było czystym przypadkiem. Artykuł przypomina o ważnym miejscu pamięci narodowej w Łodzi, a chyba zapomnianym przez łodzian - pomniku-mogile poświęconym ofiarom Auschwitz, który znajduje się na cmentarzu na Dołach: to symboliczne miejsce uczy nas i ostrzega, że musimy pamiętać o historii - konkluduje Darek Kędzierski.

Unikatowym wydarzeniem o randze międzynarodowej jest w Łodzi festiwal autorów zdjęć filmowych Camerimage. Dzięki niemu miasto ma eksponowane, stałe miejsce w kalendarzu światowych imprez artystycznych, przyciągając gwiazdy kina oraz najlepszych operatorów. ...nie ulega wątpliwości, że jest to najważniejszy festiwal filmowy w Polsce - mówi Sławomir Idziak, wybitny operator nominowany do Oskara, w rozmowie pt. Camerimage jest unikalną wartością, którą przeprowadził Darek Kędzierski. Unikalną wartość festiwalu widzi Idziak w „branżowości" imprezy, bo operatorów oceniają tutaj inni operatorzy. Filmowiec opowiada o warsztatach „Clap project" prowadzonych ze studentami podczas festiwalu oraz o specyfice pracy w Hollywood. W artykule Wertykalna perspektywa festiwal Camerimage 2004 podsumowuje Marek Strąkowski. Uwagę recenzenta zwróciły dwa filmy: nagrodzona Złotą Żabą Vera Drake Marka Leigh oraz Bezdroża Alexandra Payne`a, amerykańska tragikomedia przedstawiona w pokazie specjalnym. Autor twierdzi, że Camerimage Przestał być imprezą tylko operatorów. Operatorzy są mało medialni i żadne przyzwoite pismo kolorowe nie zainteresuje się ich historią.

Dział „Czarne dziury, białe plamy" zawiera dwa interesujące artykuły: Sędziowie zbrodniarz Joanny Żelazko i Tajemnicza mogiła kłuje w oczy Mieczysława Gumoli. Historyczka z IPN-u odsłania kulisy działalności Wojskowych Sądów Rejonowych, które w Łodzi w latach 1946-1955 orzekły 186 wyroków śmierci. Sądy działały na podstawie dekretów, które karały m.in. „za klęskę wrześniową i faszyzację życia państwowego" czy „wyrabianie, posiadanie lub zbywanie aparatu radiowego". Autorka przywołuje postać legendarnego dowódcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego w województwie łódzkim Stanisława Sojczyńskiego ps. Warszyc. Skazany na sześciokrotną karę śmierci został stracony trzy dni przed uchwaleniem amnestii w 1947 roku. Do tego wątku nawiązuje artykuł Mieczysława Gumoli. Artykuł stawia hipotezę, że ciało Warszyca zostało pochowane na Brusie. Odkryta w latach 60. masowa mogiła została uznana wtedy za szczątki polskich komunistów zastrzelonych przez Niemców. Autor śledzi ówczesne enuncjacje prasowe dotyczące ponownego pogrzebu w latach 60. i zdaje relację z ekshumacji przeprowadzonej na domniemanej mogile Warszyca w 2004 roku.

Nieznaną historię Łodzi przedstawiają Krzysztof Lesiakowski w Podwójnej hańbie oraz Marek Budziarek w Małych skarbach wielkiej budowy. Pierwszy artykuł przedstawia tak sensacyjne, jak wstrząsające losy Blanki Kaczorowskiej, zdrajczyni dowódcy Armii Krajowej gen. Roweckiego „Grota", która po wojnie studiowała w Łodzi. Marek Budziarek ujawnia, co odkryto podczas remontu wieży kościoła NMP na pl. Kościelnym. Ukryte skarby świadczą o patriotycznej świadomości ówczesnych łodzian. O mniej znanej Łodzi pisze Stefan Niesiołowski, opisując działania wojenne powstania styczniowego w mieście oraz okolicach. Od pocztamtów do poczthalterii Mirosława Jaskulskiego opowiada o rozwoju i strukturze poczty na ziemi łódzkiej. W „Łodzianach" o ojcu Tomaszu Rostworowskim, pierwszym łódzkim duszpasterzu akademickim pisze Tomasz Toborek, a o profesor Helenie Brodowskiej, badaczce polskiej wsi, Małgorzata Golicka-Jabłońska.

Dział „Recenzje" opisuje dwie silne pozycje książkowe: nagrodzoną Złotym Ekslibrisem Nekropolię Łodzi Wielkoprzemysłowej Jana Dominikowskiego, pióra Marka Strąkowskiego oraz obszerną pracę pod redakcją Juliana Baranowskiego i Ryszarda Bonisławskiego pt. Czas przeszły - ciągle obecny. Tułaczka, którą zrecenzował redaktor naczelny Gustaw Romanowski. Pierwsza pozycja dotyczy losów Cmentarza Starego, druga to zbiór relacji wysiedlanych ze swoich domostw łodzian.

Wyzwalaną w 1945 roku Łódź wspomina Wacław Pawlak w tekście 60 lat temu. O nocnym życiu łódzkiej młodzieży pisze Zuzanna Ogorzewska w materiale Pasaże i piwnice, o osiedlu Rokicie Joanna Napiórkowska w Małym „M" w „małym mieście", o konkursie im. Jacka Bierezina pisze Katarzyna Juszczyk w Patronie mowy wiązanej. Gustaw Romanowski przeprowadził rozmowę z Wojciechem Grochowalskim, redaktorem naczelnym „Kultury i Biznesu". W „Kronice" tradycyjnie znajdzie się przegląd wydarzeń Z łódzkiego raptularza. W bieżącym numerze zawarta została ważna pozycja - Andrzej Kempa zestawił bibliografię zawartości „Kroniki miasta Łodzi" za lata 2001-2004 oraz utworzył indeks nazwisk.

Miesięcznik Piotrkowska 104

Skarby Łodzi

Miasta partnerskie