Rok 2008 - nr 1

« powrót

kronika_duza10.jpg (orginal)Łódzkie stowarzyszenia i łódzki Marzec 1968 roku stanowią prymarne tematy pierwszego tegorocznego wydania „Kroniki Miasta Łodzi”. Oceniając działalność stowarzyszeń i fundacji w kategoriach służby społecznemu dobru, prezydent Jerzy Kropiwnicki pisze we wstępie: Stowarzyszenia służą wielu ideom, które na pewno są bliskie ich członkom i założycielom, ale jednocześnie przynoszą społeczeństwu wymierne korzyści. Bo poszerzają wiedzę, uczą wrażliwości, rozwijają talenty, wspierają słabszych, chronią historyczną pamięć i tradycję, pielęgnują przeróżne zainteresowania i oferują różnoraką pomoc. I czynią jeszcze wiele innych pożytecznych rzeczy, wzbogacając miasto w jego pluralistycznej przestrzeni.

Zasadność zajęcia się wydarzeniami Marca ’68 w Łodzi wyjaśnia Gustaw Romanowski. Przedstawia prawdziwe powody, które doprowadziły do niespotykanej w powojennej historii Europy nagonki antysemickiej. Tak prymitywne resentymenty, które doszły do głosu w kraju doświadczonym hitlerowską okupacją i tragedią Holocaustu, muszą powodować głęboką refleksję nad kondycją polskiego społeczeństwa. Społeczeństwa, które w akcie nienawiści wykluczyło ze swojego grona obywateli wspólnego państwa. Jak pisze autor: Czystki te wymiotły z Łodzi za granicę około 1200 osób. Często byli to wybitni specjaliści, nawet o europejskiej czy świtowej randze. Jak większość "marcowych" emigrantów nie wyjeżdżali do Izraela. Nie czuli się na tyle Żydami, aby szukać swojej przymusowej ojczyzny w Izraelu.

Dział "Pierwsze kolumny" w całości jest poświęcony wybranym łódzkim stowarzyszeniom i fundacjom. Rozpoczyna go artykuł Stanisława Liszewskiego przybliżający ponad siedemdziesięcioletnią historię Łódzkiego Towarzystwa Naukowego. Profesor Liszewski nazywa Towarzystwo enklawą dla elit intelektualnych miasta. Jest zdania, że naukowa aktywność i postawy etyczne tego środowiska mają głęboki sens społeczny (Elitarne środowisko).W tekście pt. Obowiązek pamięci Marek Szukalak prezentuje "Monumentum Iudaicum Lodzense". Działalność tej organizacji skupia się przede wszystkim na przywracaniu w topografii miasta i świadomości jego mieszkańców ogromnej spuścizny Żydów łódzkich. Janusz Janyst w artykule Z „nową metryką” zajmuje się Łódzkim Towarzystwem Muzycznym im. Karola Szymanowskiego, a o nieistniejącym już Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych pisze Gustaw Romanowski w interesującym materiale pt. Bezinteresowni promotorzy. O istniejącym i aktywnie działającym Stowarzyszeniu Artystów Świętego Jerzego opowiada Monika Nowakowska w tekście intrygująco zatytułowanym Bractwo pracy twórczej. Od racjonalizmu do kryzysu to poglądowy artykuł Marcina Kieruzela i Cezarego Strąkowskiego z socjologicznym zacięciem przedstawiający ewolucję ruchu świeckiego na przykładzie Towarzystwa Kultury Świeckiej. Choć – zdaniem autorów – dorobek polskiego wolnomyślicielstwa jest trudny do zakwestionowania, to refleksja wokół działalności tego ruchu wciąż wywołuje wiele kontrowersji. Znaną i na wskroś łódzką Fundację Ulicy Piotrkowskiej opisuje Danuta Gruszczyńska – Szkoła lokalnego patriotyzmu. Niewątpliwie ważną pozycją jest opracowanie Barbary Gortat dotyczące Fundacji Centrum Praw Kobiet. Autorka wespół z dyrektorką łódzkiego oddziału – Agatą Zakrzewską zastanawiają się nad pojęciem naturalnej równości kobiety i mężczyzny oraz omawiają stereotypy dominujące w społecznej percepcji różnicującej obie płcie (Równe prawa do obowiązku). O Towarzystwie Przyjaciół Łodzi intrygująco i z dużym znawstwem mówi Małgorzata Wysocka – Rozumieć miasto, natomiast temat niepełnosprawności przybliża Magdalena Żeno na podstawie działalności Fundacji "Jasia i Małgosi" w niepozbawionym refleksji tekście pt. W stronę normalności. O stuletniej, żywo kontynuowanej tradycji Związku Ogrodników opowiada Wojciech Źródlak (Sto lat cierpliwej przygody), Małgorzata Golicka-Jabłońska zaś poddaje pod ocenę niebagatelne osiągnięcia naukowe i dydaktyczne łódzkiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego (Nie tylko przeszłość). W Latach niełatwych, latach przetrwania Izabella Grynsztajn-Grudzińska rzeczowo i przenikliwie odnotowała działalność Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Łodzi. Autorka ma nadzieję, że taka organizacja jak TSKŻ może pogodzić nowoczesny styl życia współczesnego człowieka z dbałością o tradycję przodków. Ostatnim artykułem tego działu jest praca Mieczysława Gumoli pt. Strażnicy łódzkiej nekropolii, w której oprowadza on czytelnika po cmentarzu przy ulicy Ogrodowej, przybliżając w ten sposób skutki działania Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem.

W dziale "Kultura" znajdują się dwie recenzje wystaw: Gustaw Romanowski przybliża twórczość Wojciecha Ledera na podstawie najnowszej ekspozycji jego prac z Ośrodka Propagandy Sztuki (Pożegnanie z abstrakcją), natomiast Marek Strąkowski zajmuje się oryginalnym koncepcyjnie przedsięwzięciem Muzeum Sztuki, zorganizowanym we współpracy z Städtischen Museum Abteiberg w Mönchengladbach, w krytycznym artykule Dziedzictwo zobowiązujące.

Dział "Historia" podobnie jak "Pierwsze kolumny" wypełniają materiały dotyczące historii ruchu stowarzyszeniowego w Łodzi. O powstawaniu pierwszych polskich stowarzyszeń pod zaborem rosyjskim pisze Mirosław Jaskulski w obszernym artykule zatytułowanym Niedocenione zasługi. Temat kontynuuje Maria Nartonowicz-Kot w tekście Zapomniani społecznicy, w którym omawia działalność polskich stowarzyszeń w Łodzi w okresie międzywojennym. Autorka konkluduje, że dzięki ogromnemu zaangażowaniu w sprawy społeczne łódzkiej inteligencji powstało wiele cennych inicjatyw na rzecz miasta wpływających bezpośrednio na charakter życia społecznego w międzywojennej Łodzi. W wielokulturowym mieście nie mogło zabraknąć organizacji społeczności żydowskiej i niemieckiej. O pierwszej z nich mówi artykuł Jacka Walickiego Kultura, oświata, filantropia, a działalność drugich przypomina Krzysztof Paweł Woźniak tekstem W jedności siła.
W dziale "Czarne dziury, białe plamy" zamieszczone zostały pozycje poświęcone marcowym wydarzeniom roku 1968. Sędzia Janusz Ritmann w tekście Łagodny wymiar kary relacjonuje swój udział w przebiegu procesu łódzkich studentów oskarżonych o organizowanie i kierowanie nielegalnymi zgromadzeniami mającymi na celu – zdaniem komunistycznego aparatu represji – wywołanie publicznego niepokoju. O antysemickich szykanach wobec lekarzy WAM mówi artykuł Pawła Spodenkiewicza Na tropie "kompromatu", a dział zamyka publikacja Krzysztofa Lesiakowskiego przedstawiająca mało znany fakt inwigilacji przez SB Kazimierza Dejmka (Dejmek pod nadzorem).

Dział "Łodzianie" otwiera artykuł Magdaleny Starzyckiej kreślący sylwetkę znanego badacza dziejów Łodzi – Wacława Pawlaka, z okazji jego setnych urodzin Najstarszy Łódzki publicysta. O innym ważnym jubileuszu – 50-leciu pracy twórczej reżysera teatralnego Stanisława Ochmańskiego – pisze Anita Naumiec, a postać Izabeli Nagórskiej przypomina Elżbieta Pawlicka (Bibliotekarka z klasą).

W dziale "Osiedla, domy, ulice" tym razem Dariusz Kędzierski prowadzi ruchliwą ulicą Gabriela Narutowicza, wskazując na jej minione ślady świetności zwraca jednocześnie uwagę na jej niezbywalne piękno (Ulica oddzielająca).

Raptularz najważniejszych wydarzeń z pierwszego kwartału 2008 roku – opracowany przez Małgorzatę Golicką-Jabłońską – jest ostatnią pozycją tego wydania Kroniki Miasta Łodzi.


Elitarne środowisko

Obowiązek pamięci

Bezinteresowni promotorzy

Od racjonalizmu do kryzysu

Równe prawa do obowiązku

Lata niełatwe, lata przetrwania

Dziedzictwo zobowiązujące

Zapomniani społecznicy

Kultura, oświata, filantropia

Na tropie kompromatu

Miesięcznik Piotrkowska 104

Skarby Łodzi

Miasta partnerskie