Rok 2011 - nr 1

« powrót

Kronika Miasta Łodzi nr 1 (53)/2011

kronika_1_2011_duze (orginal)Pierwsze tegoroczne wydanie „Kroniki Miasta Łodzi" prawie w całości podejmuje temat instytucji i inicjatyw wystawienniczych w Łodzi. Tytuł numeru: Łódź wystawiennicza obliguje do kompletnego zaprezentowania galeryjnej podmiotowości, występującej w pełnym spectrum swoich zadań i funkcji. W celu pełniejszego przedstawienia istoty ruchu wystawienniczego artykuły znalazły się w dwóch działach tematycznych: „Galerie instytucjonalne" i „Galerie wolnego obiegu". Zastosowanie takiego podziału pozwala na dokładniejszą infiltrację badanego zjawiska i uwzględnia jednocześnie specyfikę i charakter omawianych miejsc.

Konstruując program merytoryczny tej edycji redakcja KMŁ wyszła z przekonania, że każdemu ustanowionemu fizycznie miejscu prezentacji sztuki towarzyszy nieodłącznie świat, który to miejsce wokół siebie wytwarza. Bo niepodważalną prawdą jest, że zawsze aktywność ludzi tworzących świat sztuki i przestrzenie jej komunikacji, powołuje do życia miejsca, w których spotykają się inne światy: idei i piękna. W pluralistycznej koncepcji rzeczywistości są to jedyne obszary, w których przenikają się pojęciowe desygnaty obu terminów, w sposób określony wyłącznie przez kryteria estetyczne.

Instytucje powołane do prezentacji dzieł sztuki: galerie, salony wystawiennicze, muzea, konkurują obecnie z przestrzeniami swobodnej prezentacji: klubami, pubami, obiektami użyteczności publicznej. Dzieła sztuki wchodzą odważnie w strukturę tkanki miejskiej, gdzie często pojawiają się w postaci nietrwałych artefaktów. Artyści coraz częściej zagospodarowują opuszczone tereny poprzemysłowe i w fabrycznych halach budują twórcze wspólnoty działające poza oficjalnym rynkiem sztuki.

W nowożytnym myśleniu o sztuce to nie przypadek odpowiada za powstanie konkretnych miejsc i obszarów twórczych inicjatyw. Powstawaniu takich stref zwykle towarzyszy publiczna debata o roli sztuki i jej miejscu w społecznym, politycznym i ekonomicznym kontekście. Fakt, że sztuka bierze udział w budowaniu obrazu świata w wymiarze realnym, powoduje nadawanie wspólnej tożsamości postawom artystycznym uczestniczącym w procesie okresowej redefinicji sztuki w ogóle. Dla Quatremere de Quincy podstawowa wartość dzieła sztuki zasadza się na poglądach, które doprowadziły do ich powstania, na ideach, z którymi były związane, na okolicznościach je wyjaśniających, na wspólnocie myśli, która nadawała im tożsamość. Obserwujemy coraz częściej asocjacyjne przejście od rytuału muzeum do przestrzeni, w których sztuka pozbawiona zostaje mieszczańskiej maniery. W tych miejscach dzieła sztuki zostają użyte do stworzenia narracji dyskursywnej, a nie tylko - jak w przypadku formacji instytucjonalnych - do kontemplacji. Ingrediencja łódzkiej rzeczywistości wystawienniczej określa charakter miasta i nadaje mu smak autentyczności.

Pisze o tym we wstępie Gustaw Romanowski trafnie zauważając, że spośród ponad 20 miejsc ekspozycji sztuki w Łodzi, znaczną liczbę stanowią właśnie prywatne i stowarzyszeniowe inicjatywy osób związanych z działalnością twórczą. Stwierdza jednocześnie, że w znaczeniu ogólnym ilość przestrzeni wystawienniczych jest zbliżona do innych dużych miast Polski i szczególnie nie predestynuje Łodzi do roli leadera. Chociaż na korzyść Łodzi działa posiadanie pięciu stacjonarnych placówek muzealnych programowo realizujących czasowe wystawy sztuki.

Te placówki zostały szczegółowo przybliżone w dziale „Galerie instytucjonalne". Dział rozpoczyna wywiad przeprowadzony przez Monikę Nowakowską z Elżbietą Fuchs - dyrektorem Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi. Jest to najstarsza łódzka samorządowa instytucja kultury, z wyraźnym profilem promującym sztukę współczesną. Niebawem będzie obchodziła jubileusz 90-lecia istnienia (Historyczna i nowoczesna). W artykule Agnieszki Świętosławskiej pt. Sztuka innej tradycji pojawia się inna ważna w łódzkim systemie galeryjnym jednostka. Autorka opisuje ideę powołania w Muzeum Miasta Łodzi Galerii Mistrzów Polskich. Efektem współpracy Muzeum z biznesmenem Krzysztofem Musiałem jest powstanie galerii, w której prezentowane są dzieła twórców wybitnych - niekwestionowanych w swym mistrzostwie - często wpływających bezpośrednio na wyznaczanie nowych kierunków i nurtów w sztuce polskiej. W kolejnym tekście Twórcza kontynuacja Alicja Rekść opisuje wystawy czasowe w Muzeum Sztuki w Łodzi. Szczególną cezurą czyni autorka rok 2006, w którym dyrektorem MS został Jarosław Suchan - inicjator nowej formuły wystawienniczej i pomysłodawca zmiany zasad funkcjonowania tego miejsca. O miejscu na mapie galeryjnej szczególnym opowiada Cezary Strąkowski w artykule Progresywna tożsamość. Autor z socjologicznym zacięciem bada, na ile obszar działania Galerii Manhattann wpływa na jej artystyczne wybory nadając jej projektom dosyć wyraźny rys sztuki społecznie zaangażowanej. W materiale pt. Stulecie Urszula Galicka przybliża historię Związku Polskich Artystów Plastyków, ze szczególnym uwzględnieniem łódzkiego oddziału tej instytucji i prowadzonych przez niego galerii. O nietypowej przestrzeni wystawienniczej: Galerii 87 mówi tekst Barbary Gortat - Artystyczne okno magistratu. Wyodrębnione z urzędowej strefy miejsce na sztukę ma już swoją historię i specyfikę. Profilem Galerii 87 jest jej otwartość, co niejako koresponduje ze strategią Łodzi - miasta otwartego. Dział kończy artykuł Marcina Kieruzela - Sztuka obiektywem pisana - analizujący łódzki rynek sztuki fotografii. Autor zwraca uwagę na fakt, że Galeria ŁTF jest uznawana za najstarszą i najdłużej działającą placówkę poświęconą fotografii w Polsce. Natomiast Galeria Forum Fotografii posiada uznany i konsekwentnie realizowany kierunek działania, tj. prezentację fotografii kreacyjnej.

Dział o nazwie „Galerie wolnego obiegu" poświęcony jest prywatnym, autorskim i kolektywnym miejscom prezentacji sztuki. Pierwszy tekst: Forum młodej awangardy - napisany przez Paulinę Dzwonkowską - prezentuje autorski projekt Kamila Kuskowskiego - Zonę Sztuki Aktualnej. W rozmowie z autorką, ten uznany artysta wyjaśnia zamysł, który legł u podstaw powołania Zony, a którym była chęć założenia galerii prezentującej sztukę aktualną. Nieaktualna jest natomiast Galeria 86, której wkład w rozwój łódzkiego ruchu ekspozycyjnego jest trudny do przecenienia. Małgorzata Dzięgielewska w artykule Zasłużona i nieobecna przypomina historię tej naprawdę zasłużonej galerii. Inną galerią mającą niepodważalne zasługi na polu walki z konformizmem jest Galeria Wschodnia. Jej zjawiskowość wyjaśnia Błażej Filanowski w tekście pt. Prawdziwy azyl artystów. Miejscem, które mocno wpisało się w ekspozycyjna topografię Łodzi jest Galeria Atlas Sztuki. Z istotą jej funkcjonowania zapoznaje czytelnika Magdalena Nowicka w materiale pt. Wielka mapa nieograniczoności. Galerię Ikona działającą na Księżym Młynie prezentuje Sandra Kmieciak w tekście pt. Wizjonerzy nowego Księżego Młyna. W tym dziale znajdują się ponadto prezentacje następujących galerii: ADI ART, Ars Nova, Opus. O nietypowej przestrzeni wystawienniczej: Galerii Europejskiego Centrum Kultury „Logos" pisze Marcin Kieruzel a o nieistniejącej „Desie" Dariusz Kędzierski. Specyfikę Galerii Domu Aukcyjnego „Rynek Sztuki" przybliża Mateusz Sidor a wyjątkowość Galerii Wymiany uzasadnia Łukasz Biskupski. Ostatnim artykułem działu jest poruszający problem istnienia sztuki poza kontekstem instytucjonalnym materiał Marcina Kieruzela pt. Inicjatywy kultury alternatywnej.

W tym numerze znalazły się jeszcze następujące działy: „Historia", w którym Janusz Zagrodzki prezentuje indywidualne spojrzenie na kwestię sztuki najnowszej w Łodzi (Z prywatnego archiwum) a Łukasz Grzejszczak omawia narodziny łódzkiego rynku sztuki (Składy ram, antykwariaty i magazyny galanterii) i dzieje Miejskiej Galerii Sztuki (Od tradycji do awangardy). Dział „Wystawy" mieści recenzje czterech wybranych ekspozycji o wyjątkowej randze. Gustaw Romanowski kreśli świat sztuki wybitnego łódzkiego artysty Andrzeja Bartczaka (Kolekcjoner mostów), Jacek Stępień omawia plakaty Henryka Tomaszewskiego (Twórca polskiej szkoły), jednego z najbardziej cenionych w świecie twórcy plakatu, Małgorzata Wróblewska-Markiewicz zajmuje się prezentacją żakardu w Muzeum Włókiennictwa (Technika sztuką nasycona) a Marek Strąkowski „zmaga się" z filozofią Emila Ciorana zaanektowaną przez Grupę Twożywo na potrzeby swojej ostatniej prezentacji (Plagiat w istnieniu). Jest to rzeczywiście ostatnia wystawa Twożywa, które podczas wernisażu w Atlasie Sztuki ogłosiło koniec działalności. W dziale „Recenzje" znalazły się omówienia dwóch ważnych pozycji wydawniczych: Przemysław Waingertner recenzuje książkę pt. Tak było. Wspomnienia łódzkiego Volksdeutscha, a Gustaw Romanowski Marzec '68 w Łodzi. Dział „Łodzianie" zawiera sylwetki dwojga zasłużonych dla miasta obywateli: Marię Olszewską - wybitnego biologa - wspomina Małgorzata Golicka-Jabłońska a Józef Henryk Wiśniewski dokonuje autoprezentacji związanej ze swoim literackim jubileuszem.

„Kronikę Miasta Łodzi" zamyka pozycja: Z łódzkiego raptularza opracowana szczegółowo przez Małgorzatę Golicką-Jabłońską.