KSW 64 – Pudzian znokautował „Bombardiera” w 18 sekund!

Gala KSW 64 w Atlas Arenie na długo zapadnie w pamięć. Mieliśmy na niej dosłownie każdy aspekt prawdziwego MMA – decyzje sędziowskie, knockout, poddanie i grad piekielnie silnych ciosów. W dwóch walkach wieczoru wygrywali Polacy. Pudzianowski pokonał Ousmana Dię, a Sebastian Przybysz Bruno Santosa.

Gala KSW 64 w Atlas Arenie - Mariusz Pudzianowski -  fot. KSW
Gala KSW 64 w Atlas Arenie , fot. KSW

Przed oficjalnym rozpoczęciem gali do klatki weszli Oumar Sy i Adam Tomasik. Polak rozpoczął dobrze to starcie, wyprowadzając sporo ciosów w stójce. Po zejściu do parteru w efektowny sposób zmienił pozycję, jednak na niewiele się to zdało. Francuz zaczął dominować w tej płaszczyźnie i po serii ciosów młotkowych sędzia przerwał walkę, wznosząc do góry rękę Sy. 

Krwawy pojedynek Raddcliffa z Odzimkowskim

Do drugiego pojedynku wyszli Jason Radcliffe i ulubieniec publiczności Albert Odzimkowski. Początkowo obaj zawodnicy podchodzili do siebie mocno badawczo. Przy próbie zejścia do parteru Polak został mocno trafiony przez rywala, a chwilę później oberwał jeszcze kolanem. Twarz Odzimkowskiego zalała się krwią i widać było, że przestaje sobie radzić. Wprawdzie próbował zakończyć pojedynek dźwignią na łokieć, jednak Radcliffe się obronił, zdominował rywala w parterze i wygrał przez TKO. 

Kęsik vs Krakowiak walka wieczoru?

Panowie nie kalkulowali od samego początku. Obaj poszli na ostrą wymianę ciosów i raz po raz chwiał się jeden bądź drugi. Widać było, że mocne tempo walki kosztuje ich bardzo dużo, bo pod koniec pierwszej rundy ciosy były chaotyczne i dość słabe. Więcej sił jednak zachowywał Cezary Kęsik. Marcin Krakowiak próbował zrywowo atakować rywala, lecz nie potrafił zrobić mu krzywdy. W trzeciej rundzie sędzia przerwał walkę, widząc bierną postawę Krakowiaka i to Kęsik cieszył się ze zwycięstwa. 

Derby Łodzi dla Juśkiewicz

W jedynej tego wieczoru walce pań doszło do starcia łodzianek – Karoliny Owczarz z Sylwią Juśkiewicz. Pierwsza runda minęła głównie na wzajemnym badaniu się. Pod jej koniec Owczarz próbowała nieudanego zejścia w parter. W drugiej rundzie Juśkiewicz trafiała mocniej i celniej, co było widać na twarzy Karoliny. Ostatnia runda to próby ataków Owczarz, skutecznie odpieranych przez Juśkiewicz. Ostatecznie to właśnie ona wygrała przez jednogłośną decyzję sędziów. 

Wynik, który nikogo nie zadowolił

Od początku było widać, że Shamil Musaev i Michał Pietrzak czują do siebie wielki respekt. W ringu ciężko było wskazać jednoznacznego faworyta. Obaj panowie walczyli zacięcie i na kartach punktowych na prowadzenia wychodził raz jeden, raz drugi. W ostatecznym rozrachunku sędziowie zdecydowali się na większościowy remis, który ewidentnie nie zadowolił nikogo. 

Pojedynek przyszłych gwiazd KSW

Robert Ruchała i Patryk Kaczmarczyk zapowiadani byli przez włodarzy jako „młode wilki” KSW. Jednak zupełnie nie było widać po nich stresu. Do walki wyszli skoncentrowani i pewni siebie. Ruchała przez cały pojedynek świetnie wykorzystywał swoje warunki fizyczne, sprowadzając rywala do parteru lub blokując w tajskim klinczu. Sędziowie punktowi nie mieli wątpliwości i ogłosili go jednogłośnym zwycięzcą pojedynku. 

Efektowny knockout „Rutka”

Walka Filipa Pejicia i Daniela Rutkowskiego od początku zanosiła się na jedno z hitowych starć gali. Kibice nie byli zawiedzeni. W pierwszej rundzie Chorwat dynamicznie ruszył do ataku, jednak Rutkowski umiejętnie przetrwał nawałnicę i zaczął dominować rywala. W drugiej rundzie Polak kopnięciem w głowę znokautował rywala i efektownie przywitał się z publicznością KSW. 

Pudzian wygrał w 18 sekund

Walka Mariusza Pudzianowskiego z Ousmanem Dią nie trwała zbyt długo. W 18 sekund Pudzian wyprowadził dwa niskie kopnięcia i dwa uderzenia ręką. To drugie okazało się zbyt mocne dla senegalskiego „Bombardiera”, który padł nieprzytomny na matę. 

And still Sebastian Przybysz

Walka o pas wagi koguciej, w której naprzeciw siebie stanęli Sebastian Przybysz i Bruno Santos nie zawiodła nikogo. Był to pokaz prawdziwej sztuki, zarówno w stójce, jak i parterze. Pojedynek zaplanowany na pięć rund skończył się w trzeciej po odwróconym trójkącie nogami. Duszony Brazylijczyk musiał odklepać.

Zobacz także


Polecane aktualności

RTS Widzew -  fot. Marcin Bryja

Przełamać niemoc i wygrać w lidze – w niedzielę Widzew zagra z Zagłębiem Sosnowiec

PB / ŁÓDŹ.PL

Widzew Łódź już od ponad miesiąca nie może znaleźć sposobu na zwycięstwo w Fortuna I Lidze.... więcej

Stanisław Mikulski -  wikipedia/Beax

Kartka z Kalendarza. Siedem lat temu odszedł Stanisław Mikulski

agr / ŁÓDŹ.PL

27 listopada 2014 r. zmarł w Warszawie Stanisław Mikulski – aktor teatralny i filmowy, prezenter... więcej

Dom na wodzie -  fot. ŁÓDŹ.PL

Łodzianin ze Złotna sam zbudował 11-metrową łódź. Wiosną chce nią popłynąć w rejs

rut / ŁÓDŹ.PL

Włodzimierz Klimczak samodzielnie zbudował łódź o długości 11 metrów i szerokości ponad 3 metrów.... więcej

Traugutta - mural Rubinsteina i wieżowce Textilimpexu oraz Miastoprojektu -  fot. ŁÓDŹ.PL

Mała wielka ulica Traugutta. Czy znasz jej wszystkie atrakcje? [ZDJĘCIA]

Dorota Szczepańska / ŁÓDŹ.PL

Chociaż ma niewiele ponad 0,5 km długości, ciekawych miejsc jest przy niej tyle, że spokojnie... więcej

ŁKS Łódź -  fot. Radosław Jóźwiak

Dwa zwycięstwa i koniec serii. ŁKS remisuje ze Skrą Częstochowa

PB / ŁÓDŹ.PL

Nie udało się podopiecznym Kibu Vicuni przedłużyć serii zwycięstw do trzech. ŁKS grając na własnym... więcej

Kontakt