Zamiast 23 lokalizacji na terenie całej Łodzi - cały urząd w jednym miejscu, w centrum miasta?

Jednym z elementów projektu nowej Strategii Miasta jest nowoczesny, przyjazny dla mieszkańców i tańszy urząd. Władze Łodzi chcą, by był on zlokalizowany w jednym miejscu, a nie rozproszony jak dotychczas w 23 miejscach Łodzi.

Jedna z obecnych lokalizacji Urzędu Miasta Łodzi - przy ul. Piotrkowskiej 104
Władze Łodzi chcą, by urząd miasta był zlokalizowany w jednym miejscu, a nie rozproszony jak dotychczas w 23 miejscach

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska przedstawiając projekt nowej Strategii Miasta podkreślała wagę, jaką władze miasta przykładają do poprawy jakości obsługi mieszkańców. Obecnie urząd mieści się aż w 23 lokalizacjach rozproszonych na terenie całej Łodzi. – Mieszczą się one w budynkach, które w większości nie są przystosowane do pełnienia funkcji biurowych. Często są to również budynki zabytkowe. Koszty funkcjonowania urzędu w tych lokalizacjach są ogromne, a jednocześnie warunki pracy i obsługi mieszkańców pozostawiają wiele do życzenia. Postanowiliśmy to zmienić. Według naszych wyliczeń, przenosząc urząd do jednej lokalizacji, miasto uzyska ogromne oszczędności. Na przestrzeni 15 lat mogą one wynieść nawet 20 mln zł.

Jak zaznacza prezydent Hanna Zdanowska problemem dla sprawnej obsługi mieszkańców i efektywnego funkcjonowania urzędu jest nie tylko rozproszenie jego jednostek w 23 lokalizacjach. – Większość obiektów zajmowanych przez urząd jest w złym stanie technicznym. Na ich remont i modernizację musielibyśmy wydać przeszło 25 mln zł. Za tę kwotę przywrócilibyśmy budynki do stanu używalności, ale nie wiązałoby się to z żadną poprawą jakości obsługi mieszkańców. Nie wiązałoby się to np. z unowocześnieniem infrastruktury informatycznej i wyposażenia tych obiektów – mówi prezydent Hanna Zdanowska i dodaje: - Dla mnie najważniejszą kwestią jest jakość obsługi mieszkańców. Chcemy, by każdy mieszkaniec mógł załatwić swoją sprawę w jednym miejscu, przy jednym okienku, by nie musiał krążyć po całej Łodzi, czy miedzy różnymi piętrami i pokojami.

23 lokalizacje jednostek UMŁ wiążą się również kosztami wynikającymi z potrzeby zatrudniania przeszło 200 osób, które m.in. codziennie zbierają i przewożą dokumenty i korespondencję miedzy biurami. Z ich pracą wiążą się również koszty paliwa i zanieczyszczenia środowiska.

- Dlatego postanowiliśmy, żeby urząd mieścił się w jednym miejscu, które z jednej strony polepszy obsługę mieszkańców, a z drugiej strony ograniczy koszty funkcjonowania urzędu, dając jednocześnie pracownikom UMŁ odpowiedni standard pracy. Chcemy wybudować nowy urząd w partnerstwie publiczno-prywatnym. Oszczędności z tym związane szacujemy na podstawie zapytań ofertowych i dialogu technicznego, który prowadziliśmy już w zeszłym roku. Dopiero przetarg pokaże, jakie są związane z tym koszty. Warunek jest jeden – miasto musi na takiej przeprowadzce zaoszczędzić – mówi prezydent Hanna Zdanowska.

Władze Łodzi podkreślają, że jedna lokalizacja dla UMŁ nie oznacza, że mieszkańcy tylko w tym miejscu będą mogli załatwiać swoje sprawy. Dalej będą funkcjonowały Centra Obsługi Mieszkańców w poszczególnych dzielnicach, tak by mieszkańcy mieli bliżej do urzędu.

Wiceprezydent Wojciech Rosicki dodaje: - Plany stworzenia jednego urzędu związane są z Nowym Centrum Łodzi. Koronawirus spowodował, że w najbliższej przyszłości może zmniejszyć się zapotrzebowanie na nowe biura. Okazało w czasie lockdownu się, że wiele prac można wykonywać z domu i coraz więcej firm korzysta ze zdalnej pracy. Szczególnie jest to widoczne w branży BPO (obsługi księgowo-finansowej), która zaczęła lokować swoje biura w Nowym Centrum Łodzi. Zakładamy więc, że w najbliższej przyszłości potrzeba budowania nowych biurowców w tej części Łodzi może być zdecydowanie mniejsza. Dlatego UMŁ może stać się impulsem do dalszego rozwoju tej części miasta. Jeśli radni miejscy wyrażą na to zgodę, zmienimy plany w Nowym Centrum Łodzi. Chcemy je zmienić w dwóch obszarach. Jeden dotyczy rynku Kobro i miejsca, w którym mógłby stanąć urząd. Z drugiej strony chcielibyśmy podjąć rozmowy z inwestorami, którzy mają działki w Nowym Centrum Łodzi na temat tego, czy ich plany, które powstały przed pandemią, są możliwe do realizacji, czy nie powinniśmy dokonać zmian, które ułatwią zagospodarowanie tej przestrzeni, tak by ta część Łodzi tętniła życiem.

  • Roczne koszty użytkowania budynków (23 lokalizacje) - 7,5 mln złotych
  • Roczne koszty najmu - 2,2 mln złotych
  • Koszty niezbędnych remontów tych budynków - 23 mln złotych
  • Oszczędności na paliwie (transport dokumentów między budynkami) - około 7 mln złotych w ciągu 15 lat
  • Oszczędności na wynajmie, utrzymaniu, ogrzewaniu, prądzie, sprzątaniu i ochronie - około 20 mln złotych w ciągu 15 lat

Polecane aktualności

Nowy inwestor w Łodzi

BRP

Wiszące ogrody, smart home, mini akademik czy loft w stylu kamienicy? Takie projekty realizuje w... Read more

Panele fotowoltaiczne na dachu poradni przy al. Piłsudskiego 157 -  fot. Witold Ancerowicz / UMŁ

Miejska poradnia zdrowia na Widzewie instaluje panele słoneczne

Jolanta Baranowska / BRP

Poradnia przy al. Piłsudskiego 157 należąca do Miejskiego Centrum Medycznego "Widzew" zaoszczędzi... Read more

W jakiej kondycji będzie łódzka kultura po epidemii? Dowiemy się w ramach ogólnopolskiej analizy

ŁCW

„Badanie kryzysu i zmian w kulturze w czasie pandemii COVID-19, czyli kondycja kultury miejskiej w... Read more

W Łodzi powstaje Miejska Strefa Kultury

Wydział Kultury

Reforma domów kultury wkracza w nową fazę. Rozpoczynamy konsultacje i pokazujemy proponowaną... Read more

Wyniki Budżetu Obywatelskiego - sprawdź, co zmienni się w Twojej okolicy

Agnieszka Rutkowska / BRP

Zakończyło się głosowanie w VIII edycji Budżetu Obywatelskiego. Zagłosowało 68 tys. 329 osób.... Read more

Kontakt