Urząd Miasta Łodzi

Fatalny początek roku w wykonaniu siatkarek ŁKS Commercecon Łódź

Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź w bardzo słabym stylu przegrały u siebie z liderem tegorocznych rozgrywek DevelopResem Rzeszów 0:3. Łódzkie Wiewióry nie miał na parkiecie zbyt wiele do powiedzenia, a zryw w końcówce spotkania nie wystarczył nawet do wygrania jednego seta. Łódzkie Wiewióry przeżywają kryzys, który trudno wytłumaczyć.

ŁKS Commercecon Łódź -  fot. ŁKS
ŁKS Commercecon Łódź , fot. ŁKS

Pierwszy mecz w nowym roku miał udowodnić, że wpadki, jakie zdarzały się łodziankom w tym sezonie, takie jak przegrane z MKS-em Kalisz, czy Volley Wrocław, wynikały jedynie z zadyszki i napiętego kalendarza, wypełnionego między innymi spotkaniami w europejskich pucharach. Do starcia na szczycie Tauron Ligi ŁKS miał przystąpić wypoczęty i przygotowany. Tak się jednak nie stało. Rzeszowianki nie miały żadnych problemów, żeby wygrać mecz na trudnym terenie pewnie i za trzy punkty.

Deklasacja

Problemy zaczęły się już w pierwszym secie, kiedy po w miarę dobrym wejściu w spotkanie gospodyń, do akcji wkroczyła była zawodniczka ŁKS-u An Kalandadze. Dobra gra przyjezdnych pozwoliła wyjść im na wysokie prowadzenie 13:18. Taką przewagę trudno było zniwelować, choć trzeba przyznać, że ełkaesianki próbowały, ale udało im się zdobyć jeszcze tylko 6 punktów i ostatecznie przegrały pierwszą partię do 19. Drugi set jednak był już absolutną deklasacją. Rzeszowianki trzymały nerwy na wodzy i szybko dogoniły gospodynie, które zyskały na początku kilkupunktową przewagę. Z 5 punktowej zaliczki po stronie Wiewiór zrobiło się 7 punktów straty, co w zasadzie przesądziło o losach tej części gry, która skończyła się wynikiem 16:25. Najwięcej emocji przyniósł trzeci set, a kibice w końcówce mogli jeszcze mieć nadzieję, że uda się przedłużyć mecz i myśleć o tie-breaku. Nic z tego. Krótki zryw i gra w końcówce na przewagi to niewystarczająca broń na pretendentki do zdobycia w tym roku złotego medalu. Ostatecznie trzecią partię rzeszowianki wygrały 25:27 i cały mecz 0:3.

Niezrozumiałe błędy

W ŁKS po raz kolejny zawiodło przyjęcie. Problemem były też skuteczne ataki. Łodzianki sporo punktów straciły również po własnych błędach. Dlatego rzeszowianki nie musiały walczyć o każdy punkt, a zwycięstwo przyszło im zaskakująco łatwo. Siatkarki z al. Unii zaprezentowały naprawdę kiepską siatkówkę, co na tym etapie sezonu nie wróży niczego dobrego. Trener Michal Mašek ma o czym rozmawiać ze swoimi zawodniczkami w szatni. Tym bardziej że przed Wiewiórami kolejne ciężkie starcie — już w najbliższą niedzielę zmierzą się w rewanżu z Chemikiem Police.

ŁKS Commercecon Łódź – Developres Rzeszów, 0:3, (19:25, 16:25, 25:27)

Zobacz także

Kontakt