Alan był jej 76. dzieckiem. Pani Hania daje dom opuszczonym maluszkom

Alan jest 76. dzieckiem, któremu pani Hania podarowała miłość i tymczasowy dom. Kilka dni temu wycałowała go na do widzenia i chłopiec pojechał do nowego domu z rodzicami adopcyjnymi.

Jego biologiczna mama nie mogła się nim opiekować, więc po narodzinach zamieszkał u pani Hani, która od 15 lat jest zawodową rodziną zastępczą i prowadzi pogotowie rodzinne.

Większość maleństw spędza u niej około pół roku, a później idą do adopcji. W ciągu tych kilku miesięcy pani Hania daje im tyle miłości, ile tylko się da. Bo - jak mówi - od miłości dzieci pięknieją.

Ty również możesz pomagać zawodowo opuszczonym noworodkom, niemowlętom i trochę większym maluszkom.

Zapewniamy wynagrodzenie, pieniądze na utrzymanie dzieci oraz wsparcie ze strony specjalistów, organizacji pozarządowych i wolontariuszy.

Więcej informacji poprzez Fb, na www.rodzinajestdladzieci.pl oraz pod numerem telefonu 506 980 979.

Kontakt