Widzew po meczu pełnym walki pokonuje GKS Jastrzębie

Ciężka walka w środku pola i mało miejsca na rozegranie meczu - piłkarze GKS Jastrzębie postawili trudne warunki podopiecznym Janusza Niedźwiedzia. Pomimo to, Widzew był skuteczniejszy i po trzech bardzo dobrych akcjach zdobył trzy bramki oraz wygrał mecz.

RTS Widzew -  fot. Marcin Bryja
Zwycięstwo po trudnym meczu , fot. Marcin Bryja

Jastrzębianie od początku meczu postawili trudne warunki. Zagęszczali środek pola i krótko pilnowali rywali, przez co wyraźnie było widać, że Widzew ma problemy z rozegraniem. Eksperymentalne ustawienie z dwoma napastnikami nie pomagało w złapaniu płynności gry. Mimo to, stroną dominującą byli łodzianie. To oni dłużej utrzymywali się przy piłce i starali się tworzyć okazje.

Aktywny na lewej stronie starał się być Dominik Kun, ale z jego prób wynikało niewiele. Widzewiacy próbowali strzałów z daleka, ale większość z nich latała wysoko nad poprzeczką. W 33. minucie stronę ataków zmienił Kun i to wystarczyło, żeby zaskoczyć rywali. Pomocnik wbiegając w pole karne dośrodkował na 8. metr, gdzie znajdował się Mattia Montini. Włoch bez większych problemów dobił piłkę głową do bramki i zdobył premierowe trafienie dla Widzewa. Trzy minuty później było już 2:0.

Dobrą prostopadłą piłkę otrzymał Mateusz Michalski, jednak widać było, że będzie miał problem w pojedynku szybkościowym z obrońcami. Spory błąd popełnił bramkarz GKS Mikołaj Reclaf, który wybiegł zbyt daleko. O ile strzał Michalskiego jeszcze obronił, to przy dobitce Bartosza Guzdka nie miał żadnych szans. Kiedy wydawało się, że RTS kontroluje mecz i utrzyma wynik do końca  pierwszej połowy, we własnym polu karnym faulował Kun. Rzut karny na bramkę zamienił Daniel Rumin. Od razu po golu sędzia zakończył pierwszą część gry.

Druga połowa bez większych zmian

Druga część spotkania rozpoczęła się bardzo podobnie do pierwszej. Drużyna GKS Jastrzębie weszła wyżej grając agresywnie i skracając dystans, dzięki czemu skutecznie utrudniała dobre rozegranie Widzewowi. Piłkarze Janusza Niedźwiedzia wyraźnie nie mieli pomysłu na grę. Głęboko po piłkę cofał się Montini, ale to niewiele pomagało. Swoich szans szukali za to jastrzębianie, jednak ich strzały leciały obok bramki, albo radził sobie z nimi Wrąbel.

W 66. minucie kibice w końcu mieli okazję, żeby się ożywić. Kolejny raz rajd lewą stroną przeprowadził Kun, podał piłkę na około 16. metr, sprytnie przepuścił ją Montini, a z pierwszej piłki prawdziwą bombę posłał Karol Danielak nie dając szans Reclafowi. Skuteczny atak zapewnił Widzewowi wynik 3:1. Po tej bramce sytuacja wróciła do „normy”, widzewiacy cofnęli się, a GKS starał się krótkim kryciem utrudniać rozgrywanie.

Do końca meczu żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć okazji bramkowej i spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1.

Zobacz także


Polecane aktualności

Zazielenić plac przed PURO -  fot. ŁÓDŹ.PL

Wystartowała przebudowa placu przed hotelem PURO. Jak będzie wyglądać?

AHa / ŁÓDŹ.PL

Najbliższe dziesięć tygodni upłynie na małej zielonej rewolucji w samym centrum Łodzi. Z placu... więcej

Mistrzostwa Świata Mastersów -  fot. archiwum Ryszarda Harasinskiego

Chodzi i nie może przestać. Chodziarska pasja Ryszarda Harasińskiego

rut / ŁÓDŹ.PL

Jedni uprawiają pietruszkę, inni - chód sportowy. Do tych drugich należy Ryszard Harasiński, który... więcej

Piotrkowska 40 -  fot. mat. inwest.

Kamienica przy ul. Piotrkowskiej 40 zamienia się w hotel. Trwa już remont fasady

Piotr Jach / ŁÓDŹ.PL

Frontową elewację kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 40 przesłoniły rusztowania. Kilka dni temu... więcej

Droga ekspresowa S14 -  fot. Envato Elements

Droga ekspresowa S14. Czy zabiorą nam węzeł łączący z Teofilowem?

TAnd / ŁÓDŹ.PL

Na budowanej trasie szybkiego ruchu miał powstać węzeł łączący ją z Teofilowem. Ale połączy ją tylko... więcej

Jakub Uchański, biskup wrocławski  -  fot. NAC

Łódzkie gawędy. Laski, piaski i karaski - kiedy podatki są zbyt wysokie...

agr / ŁÓDŹ.PL

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że podatki nie są wcale wynalazkiem współczesności. Tradycja... więcej

Kontakt