Dom Dziennego Pobytu przy ul. Narutowicza świętuje 50. urodziny

- Znaleźliśmy tutaj nasz drugi dom, kiedy w tych naszych właściwych „czterech ścianach” zrobiło się pusto i samotnie. Tutaj zawsze panuje wspaniała, rodzinna atmosfera, bo my tutaj żyjemy jak w jednej, dużej rodzinie” – mówią seniorzy korzystający z Domu Dziennego Pobytu przy ul. Narutowicza 37 funkcjonującego w ramach Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi. Placówka świętowała dzisiaj 50. urodziny. Jest to najstarsze funkcjonujące obecnie nieprzerwanie tego typu miejsce w Łodzi i jednocześnie jedno z dwóch największych w mieście – na co dzień korzysta z niego 60 seniorów (dokładnie tyle samo osób korzysta również z Dziennego Domu „Senior+” przy ul. Sienkiewicza 79).

fot. UMŁ
10 zdjęć
fot. UMŁ
fot. UMŁ
fot. UMŁ
fot. UMŁ
fot. UMŁ
ZOBACZ
ZDJĘCIA (10)

Podczas uroczystych obchodów nie zabrakło licznych wspomnień, łez wzruszenia, życzeń, prezentów oraz około dziewięciokilogramowego, owocowego tortu z bitą śmietaną dla seniorów, zaproszonych gości oraz pracowników placówki. A okazja do świętowania była nawet podwójna, ponieważ zaledwie kilka dni temu (1 października) celebrowano także Międzynarodowy Dzień Osób Starszych.

- W Domach Dziennego Pobytu seniorzy korzystają m.in. z możliwości pobytu i wypoczynku na terenie placówki, wyżywienia, uczestniczą w wydarzeniach kulturalnych i towarzyskich, a także korzystają z zajęć, które pomagają im utrzymać sprawność i są dostosowane do indywidualnych potrzeb i możliwości tak seniorów, jak i Domu – mówi Piotr Kowalski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi. – Cieszymy się niezmiernie, że seniorzy czują się w tym miejscu tak dobrze i tak chętnie spędzają tutaj wspólnie czas. Nasi pracownicy, w tym między innymi niezastąpione kucharki, które przygotowują codziennie śniadania i dwudaniowe obiady, starają się, by ten pobyt jeszcze bardziej uprzyjemnić.

Dom Dziennego Pobytu przy ul. Narutowicza działa na I piętrze kamienicy. Od momentu uruchomienia nie zmienił lokalizacji. Korzysta z niego na co dzień 60 seniorów, w tym 37 kobiet oraz 23 mężczyzn. Pensjonariusze mieszkają nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale pochodzą także z osiedli takich jak: Teofilów i Dąbrowa. Mają od 63 do 98 lat. Najstarszą seniorką w tym gronie jest Pani Jadwiga, która ma 98 lat, a najstarszym seniorem jest 93-letni Pan Wacław. Najmłodsza seniorka i senior (Pani Gabriela oraz Pan Jan) mają z kolei po 63 lata. Najdłuższy staż w placówce posiadają trzy osoby: 84-letnia Daniela Ostrowska, 90-letnia Kazimiera (nazywana przez wszystkich Kasią) Żurkowska oraz 90-letni Stanisław Okoński. Każdy z nich korzysta z Domu od 14 lat.

- Kiedy zmarł mąż, a trójka wnuków podrosła już na tyle, że nie trzeba było się nimi opiekować, nie chciałam zostać w domu sama – mówi Pani Daniela. – Chciałam mieć koniecznie kontakt z ludźmi i znalazłam go właśnie tutaj. W Domu spotykamy się od poniedziałku do piątku. Sporo się u nas zawsze działo i nadal dzieje, więc każdy, kto tylko ma ochotę, znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

- To placówka położona najbliżej mojego miejsca zamieszkania, więc kiedy zmarł mąż i mama, a dzieci się usamodzielniły, ani przez chwilę nie wahałam się, by tutaj przyjść – opowiada Pani Kasia. – Pracowałam jako kasjerka, więc zawsze miałam do kogo usta otworzyć, aż nagle zrobiło się wokół mnie cicho i pusto. A tutaj cały czas coś się dzieje. Najtrudniejszy był dla nas okres pandemii koronawirusa, kiedy nie mogliśmy spotykać się na miejscu, tylko otrzymywaliśmy posiłki na wynos. Na szczęście już teraz wróciliśmy do normalności.

- Tutaj wszystko jest „naj” – dodaje Pan Stanisław. – Najsympatyczniejsza obsługa oraz koleżanki i koledzy, najsmaczniejsze jedzenie, no i z domu mam tutaj najbliżej.

W jubileuszowym Domu Dziennego Pobytu działa od 20 lat zespół wokalny pod nazwą „Wrzosy” – tworzy go obecnie 11 osób i jak twierdzą seniorzy, może należeć do niego każdy – nieważne, czy potrafi śpiewać czy też nie, istotne, by ten śpiew sprawiał danej osobie radość. Grupa brała wielokrotnie udział w różnych festiwalach, podczas których zdobywała nagrody oraz wyróżnienia. Występowała także w ramach Łódzkich Senioraliów, a także w domach kultury oraz domach pomocy społecznej. Próby zespołu odbywają się dwa-trzy razy w tygodniu.

- Ważnym elementem naszego Domu jest fortepian, który jest wykorzystywany podczas koncertów studentów i pracowników łódzkiej Akademii Muzycznej, jakie są organizowane w naszych progach – mówi Izabela Jóźwicka, administratorka Domu Dziennego Pobytu przy ul. Narutowicza. – Instrument jest regularnie strojony przez jednego z naszych seniorów – Pana Stanisława.


Miasto Łódź prowadzi w sumie szesnaście Domów Dziennego Pobytu. Piętnaście tego typu placówek jest prowadzonych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi (dwie posiadają dodatkowe filie), a jedna funkcjonuje w strukturze Domu Pomocy Społecznej. Wszystkie szesnaście prowadzonych przez Miasto Łódź Domów Dziennego Pobytu dysponuje łącznie 760 miejscami dla seniorów. W całym 2022 r. ze wszystkich miejskich tego typu placówek skorzystało (w sposób rotacyjny) w sumie 859 osób.

Dodatkowo na zlecenie Miasta Łódź Caritas Archidiecezji Łódzkiej prowadzi dwa Domy Dziennego Pobytu, które dysponują łącznie 90 miejscami. W całym 2022 r. z placówek niepublicznych skorzystały łącznie 53 osoby.

Polecane aktualności

Ogrody społeczne - edycja 2024

MM / KS

Start IV, warzywno-owocowej edycji programu Ogrody Społeczne. Nabór wniosków trwa od 26 lutego do 18… więcej

Zbieramy deszczówkę i Zazieleniamy - nabór do edycji 2024

MM / KS

Miejskie dotacje na rzecz rozwiązań małej retencji i zazieleniania najbliższego otoczenia cieszą się… więcej

O Climate City Mission i NEEST w Brukseli

MM / KS

Prezydent Hanna Zdanowska uczestniczy w Brukseli w posiedzeniu URBAN Intergroup pod przewodnictwem… więcej

53 lata temu Łódź stanęła w obronie swoich praw. W Manufakturze obchodzono rocznicę strajku włókniarek.

Katarzyna Zielińska / Oddział Dziedzictwa Łodzi

W 1971 r. łódzcy włókniarze i włókniarki przerwali pracę na znak protestu przeciwko podwyżkom… więcej

Pamięci Romów i Sinti zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej

Tomasz Walczak / BRP

W listopadzie 1941 roku na terenie Litzmannstadt Getto Niemcy utworzyli podobóz cygański, do którego… więcej

Kontakt