Wydarzenie organizowane przez Muzeum Tradycji Niepodległościowych upamiętnia datę 18 lutego 1945 r., kiedy to odbył się uroczysty pogrzeb ofiar masakry dokonanej w połowie stycznia 1945 r. W uroczystości udział wzięły rodziny ofiar, mieszkańcy Łodzi, oraz przedstawiciele władz lokalnych. Miasto Łódź reprezentowała Wiceprezydent Małgorzata Moskwa-Wodnicka. Tegoroczna edycji Nocy Pamięci była wyjątkowa. W jej trakcie przyznano odznaczenia w postaci medali za wieloletnią służbę, medali za Zasługi dla Kultury Polskiej oraz Medali Pro Patria. Ten ostatni otrzymała również obecna Wiceprezydent miasta.
Tego wieczoru wyróżnionych zostało łącznie 12 osób które swoją działalnością przysłużyły się kulturze i kultywowaniu dziedzictwa historycznego. Wśród nich Złotym Medalem za długoletnią służbę odznaczeni zostali Tomasz Karkowski, Tomasz Pluta i Anna Terka z Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Srebrnym Medalem za długoletnią służbę odznaczone zostały Beata Kwapisz i Monika Leszczyńska, również z Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Brązowym Medalem za długoletnią służbę odznaczona została Emilia Kaczmarek z MTN. Również reprezentujący muzeum Konrad Czernielewski i Izabela Terela otrzymali Odznakę honorową „Zasłużony dla kultury polskiej”. Wręczono także cztery Medale Pro Patria w imieniu Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Wyróżniona została Wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka, a także reprezentujący Muzeum Tradycji Niepodległościowych dyrektor Jacek Wawrzynkiewicz i Sebastian Adamkiewicz. Medal otrzymała też założycielka Muzeum Guzików w Łowiczu Karolina Wanda Rutkowska. W imieniu odznaczonych głos zabrał Sebastian Adamkiewicz:
Dziękuję! To słowo ma w sobie tyle znaczeń i wyraża największą wdzięczność, którą teraz czujemy na tak wiele sposobów. Dziękuję tym którzy zawnioskowali o te odznaczenia, bo gdybyście Wy nas nie dostrzegli, nie stalibyśmy tutaj. Dziękuję wszystkim którzy tu przyszli, przychodzą i którzy tworzą społeczność wokół muzeum. Bez Was nie mielibyśmy dla kogo pracować, z kim dzielić się naszą wiedzą, nie byłoby tego całego wysiłku, który zaprowadził Nas w to miejsce. Wreszcie dziękuję wszystkim którzy zostali tu odznaczeni. Gdyby nie każdy tu z osobna, nie moglibyśmy wykonywać swojej pracy tak jak ją teraz wykonujemy. Każdy w każdym ma tu wsparcie i każdy każdemu mógłby tutaj składać takie podziękowania. Dobrze że jesteście!
Tragedia na Radogoszcz rozegrała się w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 r. Niemiecka załoga na wieść o zbliżającej się Armii Czerwonej postanowiła zatrzeć ślady swojej działalności. W trakcie likwidacji placówki podpalili więzienie, doprowadzając do spalenia żywcem ponad 1000 osadzonych w Rozszerzonym Więzieniu Policyjnym na Radogoszczu.
Pierwsi mieszkańcy Łodzi dotarli na zgliszcza, rankiem 18 stycznia. Zastali tam traumatyzujące dowody ogromu zbrodni niemieckich. Ofiary często identyfikowano z trudem, tylko dzięki znalezionym przy ciałach zdjęciom rodzinnym. Po ponad 80. latach, wciąż nie znamy pełniej listy osób, które zginęły w płomieniach.
Ciała ofiar pogrzebano 18 lutego 1945 r. na pobliskim cmentarzu św. Rocha. Przez wiele lat po wojnie toczyły się procesy osób, które identyfikowano jako sprawców lub dowódców więzienia, a w kolejne rocznice wydarzenia regularnie odbywały się manifestacje i spotkania upamiętniające. Przez wiele lat trwały dyskusje o właściwej formie upamiętnienia. Ostatecznie w 1961 r. na terenie więzienia stanął pomnik-mauzoleum, zawierający prochy zabitych i słynny, antywojenny „pomnik-iglica”. Ekspozycję, czyli cześć muzealną uruchomiono w hali dawnej fabryki dopiero w 1976 r. W styczniu w Łodzi regularnie odbywają się w tym miejscu uroczystości patriotyczne.

