Wspomnienie Romów i Sinti zgładzonych przez Niemców w porajmos

W pierwszych dniach stycznia upamiętniamy rocznicę likwidacji podobozu cygańskiego na terenie Litzmannstadt Getto. 5 stycznia 1942 roku Niemcy rozpoczęli wywózkę więźniów do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem, gdzie w bestialski sposób zamordowano kilka tysięcy osób. Upamiętniając tę tragiczną historię, łodzianie spotykają się co roku przed niewielką Kuźnią Romów - jedynym miejscem które pozostało po Zigaunerlager na terenie dawnego getta. W czasie krótkiej uroczystości przypomniano losy ofiar, złożono kwiaty i zapalono znicze. Miasto Łódź reprezentowali Pierwszy Wiceprezydent Adam Pustelnik oraz p.o. zastępcy dyrektora Wydziału Kultury Marcin Derengowski.

fot. Patryk Wacławiak / UMŁ
5 zdjęć
ZOBACZ
ZDJĘCIA (5)

Zigaunerlager wydzielono w Litzmannstadt Getto w listopadzie 1941 roku na niewielkim terenie pomiędzy obecnymi ulicami: Wojska Polskiego, Głowackiego, Starosikawskiej oraz Obrońców Westerplatte. Osiedleni w nim żyli w nieludzkich warunkach. Obóz otoczony był głęboką fosą i zasiekami z drutu kolczastego. Prowadziła do niego brama, znajdująca się przy obecnej ulicy Wojska Polskiego 88. Na terenie obozu znajdowało się raptem kilkanaście budynków z pomieszczeniami bez naczyń, łóżek i toalet. Wszystkie okna domów od strony zewnętrznej zostały zabite deskami.

Nadzór nad obozem cygańskim sprawował Mordechaj Chaim Rumkowski, czyli przełożony Starszeństwa Żydów w Litzmannstadt Getto oraz niemiecka policja kryminalna. Na terenie obozu Cyganie mieli swojego przełożonego w osobie Karola Bergera. Wewnątrz obozu porządku strzegli cygańscy funkcjonariusze służby policyjnej, utworzonej na wzór żydowskiej służby porządkowej. Z zewnątrz od strony aryjskiej obóz był strzeżony przez funkcjonariuszy Schupo, zaś od strony getta przez policję żydowską.

Wkrótce po zasiedleniu w obozie wybuchła epidemia tyfusu. Jednym z nielicznych, którzy przekroczyli jego granice był żydowski lekarz Arnold Mostowicz.

Przesunąłem się wzdłuż ściany najbliższego domu i zajrzałem do środka – do sieni na parterze, a poprzez sień do wnętrza dwóch widocznych przez otwarte drzwi pokoi. Był to widok niezwykły. Nawet dla mnie, nawykłego do katastrofalnie zagęszczonych mieszkań gettowych i obozów dla przybyszy z Niemiec czy Austrii, obraz, jaki przedstawiały obydwa pomieszczenia, był przerażający. Jeszcze dzisiaj, kiedy piszę tę relację, nie przychodzi mi na myśl właściwe porównanie. (…) Nie było tam, (…) ani prycz, ani tym bardziej łóżek. Rozrzucona na podłodze słoma, pokryta szmatami, służyła za legowisko dla – ilu? trzydziestu?, czterdziestu? Stu mieszkańców tego mrowiska? To było wstrząsające…

Kiedy epidemia zaczęła wykraczać poza obszar obozu, Niemcy zdecydowali o jego likwidacji. W jej skutek zmarło 719 osób, a w pierwszych dniach stycznia kolejne 250 osób. Ludność cygańska, która straciła życie w getcie, pochowana została na cmentarzu żydowskim. Groby Cyganów znajdują się na tzw. polu gettowym cmentarza żydowskiego przy ulicy Brackiej.

W styczniu 1942 roku niemieckie władze podjęły decyzję o szybkiej likwidacji Zigaunerlager i wysłaniu jego mieszkańców do obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, gdzie wszyscy zostali zgładzeni do 9 stycznia.

Polecane aktualności

Rewaloryzacja Parku Jordanka – w grudniu zakończono prace

MM / KS

Park Jordanka powstał w odpowiedzi na prośbę mieszkańców Miasta w 2024 r. Stanowi teren zieleni o… więcej

Fot. P. Wacławiak, UMŁ.

Najukochańszym jubilatkom – moc życzeń! 602. rocznica lokacji Łodzi i 202. urodziny ulicy Piotrkowskiej

Tomasz Walczak / BAM

Kosze i wiązanki kwiatów, a przede wszystkim serdeczne życzenia złożyliśmy Łodzi, obchodzącej 29… więcej

„Rozmowy jak przy kawie”. Przed nami premiera ostatniego z pięciu tomów monografii Łodzi, przygotowanej na 600-lecie nadania praw miejskich

Tomasz Walczak / BAM

W najbliższy piątek, 18 lipca o godzinie 17 w Sali Lustrzanej Muzeum Miasta Łodzi przy ulicy… więcej

healthy cities

Dołącz do wyzwania Healthy Cities

MM / KS

Ruszyła piąta edycja wyzwania Healthy Cities, corocznej inicjatywy Grupy LUX MED, która łączy… więcej

Kontakt