"Za" głosowali radni PO i SLD. Radni PiS byli "przeciw", a radna niezrzeszona Urszula Niziołek-Janiak wstrzymała się od głosu. Przed głosowaniem w tej sprawie pani prezydent powiedziała:
- Przyszłam tu nie ze względu na krzyki opozycji, nie z obawy przed kolejną groźbą okupacji urzędu miasta, nie po to, by przekonywać polityków PIS, że Łódź jest dziś jednym z najszybciej rozwijających się miast w Polsce. Przyszłam, aby łodzianom podziękować i przeprosić, a wszystkich mieszkańców zapewnić, że czas największych, ale też najbardziej uciążliwych zmian w mieście dobiega końca. Dziękuję wszystkim łodzianom, bez których wsparcia, zaangażowania i cierpliwości, nic z tego co wydarzyło się przez ostatnich kilka lat - nie byłoby możliwe. Razem dokonaliśmy rzeczy niezwykłych. Tylko w ciągu czterech ostatnich lat bezrobocie w mieście spadło o połowę, do najniższego poziomu w ciągu ostatnich 30 lat. Rozpoczęliśmy największy remont w historii Łodzi, żadne inne miasto nie prowadziło dotąd rewitalizacji w tak wielkiej skali.
Uruchomiliśmy projekt Nowego Centrum Łodzi, dzięki któremu Łódź jest dziś jednym z najatrakcyjniejszych miejsc do inwestowania w naszej części Europy. Dowodem na to jest boom gospodarczy i rekordowa ilość prywatnych inwestycji w nowe biurowce, hotele, mieszkania w ścisłym centrum miasta. Zmodernizowaliśmy kilometry torowisk, przebudowaliśmy kilkadziesiąt ulic, wyremontowaliśmy setki chodników, zbudowaliśmy sieć dróg rowerowych. Od kilkudziesięciu lat nie budowano i nie remontowano w Łodzi tyle co teraz – mówiła prezydent Łodzi.
Analizując ubiegłoroczny budżet skarbnik miasta Krzysztof Mączkowski, podkreślił, że dochody miasta w 2017 roku wyniosły 3,9 mld zł, co stanowi 98,4 proc. planu. Wydatki zrealizowano na poziomie ponad 3,9 mld zł, co stanowiło 95,5 proc. planu. Przychody natomiast na poziomie 463 mln zł. Skarbnik podkreślił, że opinia biegłego rewidenta jest korzystna dla sprawozdań finansowych.